Wpisy

Poznajmy się: Solar City

Nasza planeta jest eksploatowana do granic wytrzymałości. Pazerność i nieumiarkowanie człowieka odciska na Ziemi coraz większe piętno. Nie trzeba już wcale sięgać do książek sci-fi, żeby poznać konsekwencje takich działań- niektóre z nich można zaobserwować już teraz! Gra Solar City autorstwa Marcina Ropki i Violi Kijowskiej przedstawia nam rzeczywistość świata, gdzie człowiek zaburzył równowagę Ziemi, za co zapłacił ogromną cenę. Na szczęście nie jest za późno, aby naprawić szkody na planecie. Są odpowiednie technologie, można stworzyć budowle poprawiające infrastrukturę, nowoczesne i ekologiczne wieżowce, których dachy zamienione zostaną w przepiękne i funkcjonalne podniebne ogrody. Potrzebny jest tylko zdolny architekt, który zdoła wspomniane zdobycze ludzkiej techniki połączyć w efektywną całość. I tu właśnie na scenę wchodzisz Ty, Drogi Graczu…

Czytaj więcej

Tryb solo – Projekt Gaja

Ostatnio pokusiłem się o recenzję dość ciężkiego, ale i satysfakcjonującego tytułu jakim jest Projekt Gaja. W moim materiale zabrakło jednak jednego ważnego aspektu tj. kilku słów o trybie solo (hmm, być może zabrakło jeszcze innych elementów, ale nikt nie narzekał, a ja nic nie wyłapałem, więc będę bronił stwierdzenia jednego ;). Obiecałem Wam wtedy, że do tematu powrócę poświęcając mu nieco więcej miejsca. No to bez dalszych „ceregieli” zapraszam do recenzji poświęconej rozgrywce jednoosobowej.

Czytaj więcej

„Nigdy wcześniej nie dostrzegałem tej symetrii w budowie kosmosu, ale nagle uznałem ją za oczywistość.” – Projekt Gaja

„Kosmos, ostateczna granica…” – jak zwykł mawiać Mikołaj Kopernik*. Ta rozległa, wręcz niekończąca się tajemnicza przestrzeń intryguje i kusi. Nic dziwnego, że ludzkość, której nieodzownym aspektem jest ciekawość i pęd ku nieznanemu, snuje plany związane z odkrywaniem Wszechświata , a wręcz z jego zasiedleniem- wszak naszej przeludnionej Ziemi przydałoby się nieco oddechu. Niewykluczone, że taki sam cel przyświecał działaniom którejś z kilkunastu nacji dostępnych w nowej pozycji wydanej przez Games Factory (a może były to przesłanki zdecydowanie obce naszej rasie)? Tego nie wiemy, mogę jednak śmiało stwierdzić, że zadanie jak najefektywniejszej kolonizacji kosmosu, które stawia przed nami Projekt Gaja, jest nie lada wyzwaniem. Spójrzmy więc, co się za tym kryje…
Czytaj więcej

Eksploracja – dodatek do gry Obecność

Walka o przetrwanie trwa… Rozbitkowie eksplorują nowe środowisko i adaptują się do niego, wzmacniając swoje siły i zwiększając szanse na doczekanie ratunku. Ale i Obcy nie próżnuje- poznał już potencjalne ofiary, ich słabości i czułe punkty. Nie wiadomo, czy to umiejętności przywiodły rozbitków na nowe tereny, czy może to jedynie sprytny plan ich przeciwnika, dla którego planeta jest domem od pokoleń. Jedno natomiast jest pewne- szykuje się nowy rozdział tej historii, w którym batalia wzniesie się na jeszcze wyższy, bardziej zaciekły poziom…
Zapraszam do materiału poświęconego Eksploracji, pierwszemu rozszerzeniu do Obecności wydanemu niedawno w polskiej wersji przez wydawnictwo Games Factory.

Czytaj więcej

„Inteligencja to zdolność adaptacji do zmian.” – Star Realms

Planszówki potrafią zabrać sporo miejsca! Dla początkującego hobbysty nie jest to szczególnie uciążliwe, ale zapytajcie o zdanie jakiegokolwiek entuzjastę posiadającego 100+ tytułów i dość małe mieszkanie. Albo jeszcze lepiej, zapytajcie jego partnerkę, czy to nie jest odczuwalny czynnik tego hobby. ;) Problem przechowywania gier jest dodatkowo wzmacniany przez brak standaryzacji pudełek i fakt, że wydawcy często serwują nam opakowanie zawierające w 50% powietrze. Z takimi praktykami skutecznie walczy Star Realms– szybka karcianka wydana w polskiej wersji przez wydawnictwo Games Factory. Jest to wręcz idealny przykład, jak wydać produkt w kompaktowej formie- w małym pudełeczku próżno szukać wolnego miejsca. Wielki błąd popełni jednak każdy, kto starał się będzie ocenić tę pozycję jedynie po rozmiarze. Co więc skrywa w sobie Star Realms? Zapraszam do lektury…

Czytaj więcej

„But you are not alone. I am here with you.”- Obecność

Jest XXV wiek, ludzkość sięgnęła gwiazd. Jednakże, mimo usilnych starań, nie udało się odnaleźć pośród nowo odkrytych światów żadnych inteligentnych istot. Ślepy traf jednak sprawia, że ten stan rzeczy niebawem ulegnie zmianie… W zapomnianych archiwach Starej Ziemi zostaje przypadkiem odnaleziona wzmianka o Artemii- planecie, która nie figuruje w żadnych innych zapisach i mapach znanych systemów planetarnych. Szybko zostaje zebrany zespół, który ma za zadanie zbadać tajemnicze miejsce. Po dotarciu do celu pierwszym zaskoczeniem jest informacja pochodząca z sondy rozpoznawczej: klimat planety łudząco przypomina ziemski! Niestety, fala zachwytu szybko przeradza się w krzyki paniki, gdy impuls magnetyczny zaburza pracę newralgicznych układów na statku i doprowadza do katastrofy. Najważniejsze jednak, że udało się wysłać sygnał ratunkowy, który z prędkością światła mknie właśnie do najbliższej stacji i niebawem przybędzie ratunek. Spokój rozbitków zostaje jednakże szybko zburzony, gdy coś dziwnego atakuje jednego z członków załogi. Kolejne akty agresji tajemniczej istoty są coraz bardziej wysublimowane i zajadłe. Stworzenie wydaje się być zwierzęciem, a jednak poziom inteligencji i sprytu są niemal… ludzkie. Zaczyna się walka z czasem, walka o przetrwanie…
W takich właśnie okolicznościach zaczyna się nasza przygoda z grą Obecność– tytułem, którego polski dodruk właśnie trafia do sklepów dzięki wydawnictwu Games Factory. Zaintrygowani? Zapraszam więc do bliższego poznania Artemii i lokalnych „atrakcji”!

Czytaj więcej

Węże i Wilk, Widmo Śmierci – dodatki do gry Spartakus

Spartakus nie dość, że jest w moich oczach bardzo solidnym tytułem (o czym mieliście okazję przekonać się czytając moją recenzję), jest także grą kompletną. Rozegrałem kilkanaście partii przy wykorzystaniu komponentów jedynie z podstawki i ani razu nie pojawił się u mnie nawet cień przeświadczenia, że czegoś brakuje lub wręcz podejrzenie, że owy brak został wykonany celowo, aby zmotywować do zakupienia dodatków (niestety podobne praktyki zdarzają się w świecie planszówek). Rozszerzenia jednakże powstały w liczbie dwóch i wzorem podstawki je także możemy nabyć w rodzimej wersji opatrzonej logiem Games Factory. Pewnie teraz wielu z Was pomyśli „Ale ukręciłeś na siebie bata kolego powyższymi słowami. Nikogo już nie przekonasz, że nabycie jakiegokolwiek dodatku do tej gry jest zasadne.”- no cóż, mimo wszystko wstrzymajcie się z osądem do czasu przeczytania całego tekstu. :)

Czytaj więcej

„Można wybaczyć zasługi, nie wolno przebaczać intryg” – słów kilka o grze Spartakus

„To zabrało wiele lat i kosztowało wiele krwi. Wreszcie jednak widzę, kim naprawdę jesteś- człowiekiem, który nikogo nie stawia ponad sobą. I muszę ci podziękować, ponieważ bez twojego przykładu nie miałbym wystarczająco siły, aby zdradzić najbliższych”. Tymi słowami dzielą się dwaj wpływowi laniści w serialu przedstawiającym dzieje Spartakusa. Jednakże świetnie wpasowują się one także w charakterystykę gry planszowej powstałej na bazie wspomnianego serialu. Więc jak, jesteście gotowi na walkę o władzę i pieniądze, zawieranie sojuszy i zdradzieckie ciosy w plecy zadane sojusznikowi, a nader wszystko na brutalne walki gladiatorów? Zapraszam zatem do recenzji gry planszowej Spartakus: Krew i Zdrada, która pod szyldem wydawnictwa Games Factory (dawniej Games Factory Publishing) trafiła niedawno do sklepów w polskiej wersji językowej.

Czytaj więcej