• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Bartosz Borkowski
  • Blog
  • Recenzje
  • Felietony
  • Pierwsze wrażenia
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Sprawa Marcy, Proroctwo Smoków, Tajemnica Maski – dodatki do Time Stories

16 stycznia 2018/0 Komentarze/w Recenzje/Autor Bartosz Borkowski

Jeśli macie za sobą lekturę mojej recenzji Time Stories to wiecie, że gra zrobiła na mnie zdecydowanie pozytywne wrażenie. Świeżość, klimat i duży stopień imersji są zdecydowanymi atutami tej pozycji. Naturalnie więc postanowiłem kontynuować moją przygodę, aby ponownie móc wcielić się w członka tajemniczej agencji T.I.M.E. Jednocześnie byłem świadom, że odbiór tego tytułu w dużej mierze jest wynikiem jakości scenariusza, więc kredyt zaufania, którym obdarzyłem podstawkę, mógł zostać szybko wyczerpany. Jak to wszystko się finalnie potoczyło? Czy następne scenariusze trzymają ten sam, wysoko postawiony, poziom i czy po rozegraniu trzech kolejnych przygód w dalszym ciągu mam ochotę na więcej? Zapraszam do materiału…

Notka o braku spoilerów.

Materiał nie zdradza żadnych istotnych dla rozgrywki informacji, które mogłyby popsuć zabawę. Opisane i zaprezentowane komponenty oraz mechaniki są dostępne już w momencie otwarcia gry lub zostają zaprezentowane w prologu.

 

Sprawa Marcy

Pierwszy dodatek serwuje nam nieco odmienne doświadczenia, niż te dostarczone w podstawowej przygodzie. Akcja dzieje się w końcówce XX wieku, a naszym celem jest odnalezienie niejakiej Marcy. Trzeba jednak uważać, wokoło szaleje tajemnicza epidemia, która znacząco wpływa na ludzi, więc okolica misji nie należy do najbezpieczniejszych. Szybko zostajemy więc poinstruowani, że w tej przygodzie będziemy mogli korzystać z broni (nowa mechanika). Wszystko to sprawia, że scenariusz zdecydowanie nastawiony jest na akcję. Nie jest to oczywiście bezmyślne strzelanie we wszystko, co się rusza, a i kilka ciekawych zagadek się znajdzie. Czuć jednak, że rytm i tempo wydarzeń jest odmienne od tego z podstawki. Oprócz zmiany klimatu rzeczą, która uległa przemianie i rzuca się w oczy przy pierwszym spotkaniu, jest nowy styl graficzny. Nieco komiksowa kreska może się wielu osobom podobać, choć ja osobiście nie jestem jej entuzjastą. Jest czytelnie i schludnie, ot po prostu nie mój styl.

Sama szata graficzna nie zmniejsza czytelności, ale już opisy na kartach tak. Czasami miałem problem z interpretacją nieprecyzyjnych poleceń/instrukcji zawartych na nich. Nie ma tego przesadnie dużo, ale irytuje. Byłem także lekko zawiedziony zakończeniem, które zostało mi wcześniej nakreślone jako wzbudzające naprawdę duże emocje, a ostatecznie było po prostu ok. Jednakże finalnie bawiłem się naprawdę nieźle. Pomimo odmiennego klimatu od poprzedniego, scenariusz broni się i zapewnia solidną porcję rozrywki. Jeżeli lubicie kino akcji, to powyższa przygoda na pewno przyniesie Wam wiele frajdy.

Proroctwo Smoków

Przy okazji drugiego scenariusza dowiadujemy się, że nasze urządzenia są w stanie wysłać nas nie tylko w dowolne miejsce na obecnej linii czasu, ale także na zupełnie inną, równoległą linię- innymi słowy w alternatywną rzeczywistość. No cóż, gryzie mi się to nieco z całą otoczką fabularną gry, ale autorom udało się udobruchać mnie faktem, że dzięki temu mamy przygodę fantasy. Taak! Będą elfy, będą niziołki, będzie Gandalf! No dobra, Gandalfa nie będzie. Ale już zapewne rozumiecie, z czym mamy do czynienia. Oczywiście naturalnym efektem takiego usytuowania przygody jest dodanie nowej mechaniki w postaci magii. A teraz mała zagadka, gdzie zaczyna się nasza przygoda? Entuzjaści fantasy już pewnie wiedzą. ;) Takie umiejscowienie scenariusza wybitnie mi podpasowało, choć obawiałem się, że wszystko okaże się nieco płytkie. Na szczęście moje obawy się nie sprawdziły, sama historia jest bardzo wciągająca i klimatyczna. Po raz pierwszy mamy też do czynienia z naprawdę rozbudowanym scenariuszem.

Już podczas rozpakowywania kart zauważamy nową talię z czarną zasłonką i etykietą przestrzegającą przed przedwczesnym otwarciem. Jest to jasny sygnał, że tutaj będzie „coś więcej”. Wspomniany stopień rozbudowania przygody spotkał się z mieszanym przyjęciem. Jedni bardzo go sobie chwalą, inni narzekają, że przez to scenariusz zrobił się nieco zbyt ciężki. Ja jestem w tej pierwszej grupie- bawiłem się wybornie i naprawdę niewiele brakowało, aby Proroctwo Smoków zrównało się z Azylem w moim prywatnym rankingu. Jest to w pewnym stopniu zasługa samego usytuowania zadania, ale w głównej mierze obroniła go jakość przygody. Zdecydowanie polecam!

Tajemnica Maski

Do Tajemnicy Maski podchodziłem z bardzo pozytywnym nastawieniem. Starożytny Egipt, to jeden z moich ulubionych okresów w historii. Wiedziałem też, że po dawce akcji i przygody, zaserwowanych w poprzednich scenariuszach, gra powróci do zadania opartego w głównej mierze na wątku detektywistycznym. Moje klimaty! Faktycznie, było dość ciekawe i rozbudowane śledztwo, była piękna szata graficzna – zdecydowanie najlepsza wśród omawianych dodatków (choć Proroctwo nie było wcale wiele gorsze w tym aspekcie). Mimo wszystko jednak scenariusz mnie zwyczajnie… zmęczył.

Winą za to obarczam w dużej mierze nową mechanikę, która umożliwia zmianę nosicieli podczas rozgrywki. Sam pomysł jest ok, ale autor w moim odczuciu popełnił fundamentalny błąd- wymusił na graczu jej nieustanne stosowanie. W poprzednich scenariuszach po nowe mechaniki/możliwości sięgałem intuicyjnie i miałem wrażenie, że jest to jedna z opcji (albo było tak w istocie, albo scenariusz sprytnie wbił mnie w takie poczucie), co odbierałem bardzo pozytywnie. Tutaj miałem jednak przeświadczenie, że przygoda wymusza na mnie konkretny styl grania, a że nie jestem entuzjastą zmiany postaci podczas rozgrywki, spotykało się to z moim oporem i negatywnym odbiorem. Podczas tej przygody pierwszy raz dała o sobie w znaczący sposób znać także powtarzalność, z którą spotykamy się przy ponownym przechodzeniu zadania. Kilkukrotne powtarzanie tego samego schematu sprawiło, że finał przygody był dla mnie nie tyle powodem do entuzjazmu, co ulgi- wreszcie koniec. No cóż, musiał się w końcu trafić słabszy dodatek i w moim przeświadczeniu jest nim właśnie Tajemnica Maski.

Słowem podsumowania

Nim dokonam finalnego podsumowania jeszcze dwa słowa o wydaniu. Wszystkie dodatki dostajemy w poręcznych i solidnie wykonanych pudełeczkach. Karty w środku prezentują ten sam, akceptowalny poziom jakości, co w podstawce. Pewnym mankamentem jest natomiast w mojej ocenie brak informacji, ile faktycznie kart wchodzi w skład danego rozszerzenia. Należy także uważać, gdyż nie każda talia jest „zaślepiona” na spodzie i czasami obracając jeszcze nierozpakowany zestaw możemy poznać szczegóły ostatniej karty. W przypadku pierwszego scenariusza zwróciłem Waszą uwagę na pewne nieścisłości w tekście. W drugim i trzecim pudełku nie natrafiłem już na tak odczuwalne problemy.

Trzy pierwsze dodatki serwują nam dość dużą różnorodność zarówno w kwestii klimatu, rodzaju przygody, jak i wizji graficznej. Wygląda to trochę, jakby autorzy chcieli zadowolić możliwie szeroką grupę odbiorców i jednocześnie wyczuć, jaki typ scenariuszy cieszyć się będzie największym zainteresowaniem. Dla mnie (osoby, dla której strzałem w dziesiątkę było już pierwsze zadanie) jest to w pewnym sensie mankament. Najbardziej chciałbym po prostu więcej tego samego, wszak nie potrzebuję szukać czegoś optymalnego, jeśli już to znalazłem. Pomimo wszystko, dwa z trzech scenariuszy stanowią naprawdę fajne przygody (pozytywny odbiór Proroctwa Smoków dodatkowo podbiła talia z czarną zasłonką). Tajemnica Maski, choć wyraźnie słabsza, nie zniechęciła mnie natomiast na tyle, żeby nie kontynuować mojej przygody z Time Stories. Pozycja cały czas budzi mój entuzjazm i jednocześnie liczę na scenariusz, który nie tylko zbliży się, ale wręcz przebije Azyl.

Mój osobisty ranking scenariuszy przedstawia się obecnie następująco:

  1. Azyl,
  2. Proroctwo Smoków,
  3. Sprawa Marcy,
  4. Tajemnica Maski.

PS. Aaa i jeszcze jedno! O ile to możliwe, starajcie się przechodzić dodatki chronologicznie. Pomimo, że głębsza fabuła dopiero się rozwija, warto poznawać jej elementy w prawidłowej kolejności.

0 Udostępnień
Tagi: Proroctwo Smoków, Rebel, Space Cowboys, Sprawa Marcy, T.I.M.E. Stories, Tajemnica Maski, Time Stories
https://bartoszborkowski.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/76/2018/01/TSD00-3.jpg 533 800 Bartosz Borkowski https://bartoszborkowski.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/76/2017/03/bartoszborkowski_logo.png Bartosz Borkowski2018-01-16 09:02:472021-01-16 19:13:11Sprawa Marcy, Proroctwo Smoków, Tajemnica Maski – dodatki do Time Stories
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Bractwo Wybrzeża – dodatek do Time Stories
„Żyjemy w wielkich czasach, lecz czasu coraz mniej”- słów kilka o grze Time Stories (bez spoilerów)
Poznajmy się: Unlock
„Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest jej tworzenie.”- Terraformacja Marsa
Wyprawa Endurance, Światło Wiary- dodatki do Time Stories
Aleja Gwiazd- dodatek do Time Stories
Poznajmy się: Sherlock Holmes – scenariusz pokazowy
„Miej ty sobie pałace, ja mój domek ciasny”- słów kilka o grze Domek
https://bartoszborkowski.znadplanszy.pl/kontakt/

Bartosz Borkowski
O ile od zawsze byłem pasjonatem gier komputerowych to, o dziwo, nowoczesne gry planszowe poznałem stosunkowo niedawno, bo zaledwie kilka lat temu. Była to jednakże miłość od pierwszego wejrzenia! Za co tak uwielbiam planszówki? Za magię, towarzyszącą pierwszemu otwarciu pudełka wypełnionego pięknymi, tajemniczymi komponentami, za radość płynącą z poznawania mechanik rządzących tytułem, za satysfakcję towarzyszącą wygranej. I wreszcie, a może przede wszystkim, za to, że umożliwiły mi spędzenie wielu niezapomnianych chwil w towarzystwie bliskich mi osób. W swoich tekstach starać się będę zarazić Was swoją pasją, ale i przestrzec przed zawodem, gdyż niestety nie każda planszówka jest gwarancją dobrej zabawy.

Bartosz Borkowski

NAJNOWSZE WPISY

  • Pyrkon 2022 okiem Bartka3 lipca 2022 - 21:29
  • „Nie to, kim jesteś pod spodem, tylko to, co robisz cię określa” – Batman: Wszyscy Kłamią28 maja 2022 - 16:01
  • „Przeznaczenie dostarcza nam kanwę naszej przyszłości” – Destinies10 marca 2022 - 10:51
  • „Jeśli nie wiesz dokąd zmierzasz, każda droga Cię tam poprowadzi” – Cooper Island20 marca 2021 - 20:29
  • „Trochę się to kojarzy ze stanem surowym, ale robimy postępy…” – Nanaki14 lutego 2021 - 14:39
  • „Większą część życia spędzamy, śniąc, przede wszystkim na jawie” – Pracownia Snów13 października 2020 - 19:35
  • RPG, czyli krótka historia o uprzedzeniach, odkryciach i fascynacji23 maja 2020 - 15:41
  • „W zmieniającej się gospodarce działanie jest zawsze spekulacją” – Brass: Birmingham8 grudnia 2019 - 20:23
  • „Piękno jest użyteczne. Daje poczucie zakorzenienia, tworzy osobistą historię” – Minerały17 listopada 2019 - 20:24
  • Bractwo Wybrzeża – dodatek do Time Stories1 września 2019 - 17:23

Kategorie

  • Felietony
  • Pierwsze wrażenia
  • Recenzje

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Pierwsze wrażenia

Archiwa

  • lipiec 2022 (1)
  • maj 2022 (1)
  • marzec 2022 (1)
  • marzec 2021 (1)
  • luty 2021 (1)
  • październik 2020 (1)
  • maj 2020 (1)
  • grudzień 2019 (1)
  • listopad 2019 (1)
  • wrzesień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (1)
  • maj 2019 (2)
  • kwiecień 2019 (1)
  • luty 2019 (1)
  • styczeń 2019 (2)
  • grudzień 2018 (1)
  • listopad 2018 (1)
  • październik 2018 (2)
  • wrzesień 2018 (1)
  • czerwiec 2018 (2)
  • maj 2018 (1)
  • marzec 2018 (2)
  • luty 2018 (3)
  • styczeń 2018 (3)
  • grudzień 2017 (2)
  • listopad 2017 (2)
  • październik 2017 (1)
  • wrzesień 2017 (2)
  • sierpień 2017 (2)
  • lipiec 2017 (3)
  • czerwiec 2017 (3)
  • maj 2017 (3)
  • kwiecień 2017 (4)
  • marzec 2017 (2)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Bartosz Borkowski | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Poznajmy się: This War of Mine Link to: Poznajmy się: This War of Mine Poznajmy się: This War of Mine Link to: „We współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.” – This War of Mine Link to: „We współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.” – This War of Mine „We współczesnej wojnie… giniesz jak pies, bez szczególnego powodu.”...
Scroll to top Scroll to top Scroll to top