„Pracą zarobisz na życie, a na handlu się wzbogacisz.”- Century Korzenny Szlak

Handel przyprawami znany jest ludzkości od pokoleń. Już w czasach starożytnych cywilizacji Egiptu, czy Imperium Rzymskiego, tworzone były szlaki handlowe mające na celu transport i handel szafranem, kardamonem, czy pieprzem. Były to jednak towary rzadkie i ekskluzywne. W istocie, pewne przyprawy były tak wysoce cenione i pożądane, że podarunek w postaci cynamonu był prezentem godnym nie tylko władcy, ale nawet boga (źródła historyczne wspominają o ofiarach w tej postaci składanych m. in. dla Apolla). Nic więc dziwnego, że kupcy sprowadzający wspomniane dobra z tajemniczych zakątków Azji zazdrośnie strzegli swoich źródeł, nierzadko stając się ludźmi bardzo zamożnymi. Centra handlu przyprawami pojawiające się na przestrzeni wieków, jak Aleksandria, czy Wenecja szybko stawały się natomiast wpływowymi i świetnie prosperującymi miastami. Jeśli i Ty, Drogi Czytelniku, chciałbyś wcielić się na chwilę w rolę osoby handlującej tymi orientalnymi specjałami, powinieneś zwrócić uwagę na Century Korzenny Szlak, który właśnie trafił do sklepów w polskiej wersji dzięki wydawnictwu Cube Factory of Ideas. Ok, ruszajmy więc, aby nieco „doprawić” nasze życie…

Czytaj więcej

„Wykorzystując każdą chwilę na rozwój i tworzenie, wygrywamy z czasem.”- Osadnicy: Narodziny Imperium

The Settlers– na dźwięk tego słowa moją głowę dosłownie zalewają wspomnienia! Pamiętam, jak godzinami katowałem moją Amigę 500 ową genialną grą niemieckiego studia Blue Byte. Za oknem zmieniały się pory dnia, a ja z uwagą rozwijałem moją osadę, wypełniając ją coraz to nowymi domkami, drogami i podziwiając jednocześnie, jak małe ludziki skrupulatnie wykonują swoją pracę. Było coś niesłychanie wciągającego i zarazem kojącego w tym tytule. Ehh, piękne czasy! Chyba nie muszę więc zbytnio opisywać mojej ekscytacji w momencie, gdy w ręce wpadła mi gra wydawnictwa Portal zatytułowana „Osadnicy: Narodziny Imperium” mocno nawiązująca do klasyka gier komputerowych. Prawie identyczny tytuł, zabawny, bajkowy styl graficzny, a także znajomo wyglądający pulchny osadnik stanowiący centrum okładki nie pozostawiali złudzeń, co było inspiracją przy tworzeniu gry. Pytanie tylko, czy tytuł autorstwa Ignacego Trzewiczka udźwignie ciężar moich oczekiwań? Zapraszam do recenzji…

Czytaj więcej

Węże i Wilk, Widmo Śmierci – dodatki do gry Spartakus

Spartakus nie dość, że jest w moich oczach bardzo solidnym tytułem (o czym mieliście okazję przekonać się czytając moją recenzję), jest także grą kompletną. Rozegrałem kilkanaście partii przy wykorzystaniu komponentów jedynie z podstawki i ani razu nie pojawił się u mnie nawet cień przeświadczenia, że czegoś brakuje lub wręcz podejrzenie, że owy brak został wykonany celowo, aby zmotywować do zakupienia dodatków (niestety podobne praktyki zdarzają się w świecie planszówek). Rozszerzenia jednakże powstały w liczbie dwóch i wzorem podstawki je także możemy nabyć w rodzimej wersji opatrzonej logiem Games Factory. Pewnie teraz wielu z Was pomyśli „Ale ukręciłeś na siebie bata kolego powyższymi słowami. Nikogo już nie przekonasz, że nabycie jakiegokolwiek dodatku do tej gry jest zasadne.”- no cóż, mimo wszystko wstrzymajcie się z osądem do czasu przeczytania całego tekstu. :)

Czytaj więcej

„Pamiętajmy o logice. Tam, gdzie jej brak, należy doszukiwać się podstępu.”- Królestwa Wikingów

Jak ja nie lubię poniedziałków! Nie dość, że koniec weekendu wymusza powrót do przyziemnych obowiązków,  to w dodatku wieczór przepełniony jest „świetnymi” serialami, z którymi przegrywają wszelkie moje planszówkowe propozycje. Jest tylko półgodzinne okienko, ale przecież w takim czasie nie rozegramy tytułu, który zapewniłby mi godziwą „mózgożerność” i satysfakcję z rozgrywki. Jednakże za sprawą Fullcap Games zostały niedawno wydane w Polsce Królestwa Wikingów. Autor KW, József Dorsonczky, ma już na koncie kilka mniejszych tytułów, które jednak przyjemnie pobudzają zwoje mózgowe. Nie pozostało mi więc nic innego, jak przetestować grę i sprawdzić, czy uratuje ona ten przeklęty, pierwszy dzień tygodnia…
Czytaj więcej

„Można wybaczyć zasługi, nie wolno przebaczać intryg” – słów kilka o grze Spartakus

„To zabrało wiele lat i kosztowało wiele krwi. Wreszcie jednak widzę, kim naprawdę jesteś- człowiekiem, który nikogo nie stawia ponad sobą. I muszę ci podziękować, ponieważ bez twojego przykładu nie miałbym wystarczająco siły, aby zdradzić najbliższych”. Tymi słowami dzielą się dwaj wpływowi laniści w serialu przedstawiającym dzieje Spartakusa. Jednakże świetnie wpasowują się one także w charakterystykę gry planszowej powstałej na bazie wspomnianego serialu. Więc jak, jesteście gotowi na walkę o władzę i pieniądze, zawieranie sojuszy i zdradzieckie ciosy w plecy zadane sojusznikowi, a nader wszystko na brutalne walki gladiatorów? Zapraszam zatem do recenzji gry planszowej Spartakus: Krew i Zdrada, która pod szyldem wydawnictwa Games Factory (dawniej Games Factory Publishing) trafiła niedawno do sklepów w polskiej wersji językowej.

Czytaj więcej

Poznajmy się: Słowny Ninja

Nie jestem wielkim fanem gier słownych i chociaż w Scrabble zagram, to jednak muszę się do tego trochę zmuszać. Gdy więc usłyszałem, że Łukasz „Wookie” Woźniak cierpi na podobną „przypadłość” i postanowił zaprojektować grę, która przełamie ową niechęć poczułem, że muszę jej spróbować. Czy jednak Słowny Ninja spełnił pokładane w nim nadzieje? Stay tuned! ;)

Czytaj więcej

Poznajmy się: Great Western Trail

Ehh, a może by tak rzucić to wszystko i wyjechać… na prerię?  Jeśli i Wam świta w głowie taki pomysł, to polecam zamiast radykalnych rozwiązań zainteresować się najnowszą grą Alexandra Pfistera- Great Western Trail. Ja tak zrobiłem- łapię więc w ręce nowe pudełeczko i zrywam folię- chwilo, trwaj… :)

Czytaj więcej

„Sarkazm jest najniższą formą dowcipu, jednak najwyższą formą inteligencji” – słów kilka o grze Loża Szyderców

Co Wam, Drodzy Czytelnicy, przychodzi na myśl na dźwięk słów Loża Szyderców? Do niedawna mnie te słowa przywodziły na myśl Muppety, a konkretniej Statlera i Waldorfa. Ci dwaj podstarzali panowie, rezydujący w prawej loży obok sceny, dość zabawnie, choć często też dosadnie i grubiańsko, komentowali kolejne wydarzenia toczące się w popularnym, kukiełkowym show.
Jednakże za sprawą wydawnictwa Simple Solution owe słowa uzyskały nowy wydźwięk. Wydana przez nich Loża Szyderców (obecnie na rynek trafiła nowa edycja) pozwala wcielić się w tytułowego szydercę i w gronie znajomych powyśmiewać, często dość ostro, otaczającą rzeczywistość i bieżące sprawy. Czy jednak ta forma gry faktycznie działa, wszak celne szydzenie wymaga wypracowania bardzo dobrego balansu między humorem, a zwykłym chamstwem? Zapraszam do lektury…

Czytaj więcej

Poznajmy się: Unlock

Time Stories wydawnictwa Space Cowboys okazało się znaczącym sukcesem, a gracze z utęsknieniem oczekują kolejnych przygód i zagadek. Nic więc dziwnego, że wydawnictwo kuje żelazo, póki gorące i proponuje nam kolejny tytuł charakteryzujący się jednorazowością. Tym razem jest to jednak planszowa odpowiedź na zabawę zyskującą w ostatnich latach wielką popularność- escape room. Zapnijcie więc pasy i ustawcie siedzenia w pozycji pionowej, nadchodzi Unlock. Czytaj więcej

„Żyjemy w wielkich czasach, lecz czasu coraz mniej”- słów kilka o grze Time Stories (bez spoilerów)

Pamiętacie może Strażnika Czasu, w którym główną rolę grał Jean-Claude Van Damme? Ten sci-fi z lat mojej młodości opowiada o ludzkości, która ujarzmiła w końcu czas i zaczęła być zdolna do podróży w przeszłość. Aby jednak nikt nie użył technologii do złych celów lub/i nie wypaczył historii, powołano specjalną agencję chroniącą kontinuum czasoprzestrzeni. Ich funkcjonariusze przenosili się w odpowiedni czas i miejsce, gdzie łamano prawo i eliminowali zagrożenie. Miałem wtedy kilkanaście lat, lecz wciąż pamiętam, jak bardzo zafascynował mnie ten pomysł- móc odwiedzić wszystkie te niesamowite epoki z przeszłości chroniąc je przed katastrofalnymi zmianami.

Szczęśliwie za sprawą wydawnictwa Space Cowboys (a w Polsce Rebel) wreszcie mamy szansę samemu przeżyć podobne przygody, stać się strażnikami czasu! Możemy dołączyć do agencji T.I.M.E (Tachionowa Insercja w Momenty Epokowe- zapewne akronim powstał przypadkowo ;) ) stworzonej, aby zapobiec niepowołanym zmianom temporalnym. W taką właśnie podróż zabierze nas gra Time StoriesCzytaj więcej